Przygotowuję ją „jako dodatek”… i zawsze zjadam wszystko: sałatkę z najlepszym dressingiem, jaki znam, idealną po świętach, żeby się odprężyć i wrócić do formy

Przygotowanie

  1. Pokrój kapustę w cienkie paski julienne. Im cieńsza, tym lepsza (i tym bardziej „restauracyjna”).
  2. Pokrój pora bardzo drobno (użyj tylko najdelikatniejszej części) i dodaj go do kapusty.
  3. Dodaj pokrojoną w paski julienne marchewkę, szczyptę soli i wymieszaj wszystko ręcznie: tylko po to, aby składniki się wchłonęły.
  4. W małej misce przygotuj dressing: jogurt, majonez, ocet, musztardę, miód i sól. Dobrze wymieszaj, aż masa będzie gładka i kremowa.
  5. W razie potrzeby dodaj trochę posiekanego szczypiorku.
  6. Polej dressingiem sałatkę, dobrze wymieszaj… i przestań. A raczej spróbuj przestać.

Ta sałatka stała się jednym z tych przepisów, które robię, gdy mam ochotę na coś świeżego, ale sycącego. Idealnie nadaje się jako dodatek, ale często jem ją samą, prosto z miski. Szczere ostrzeżenie: dressing uzależnia. Nie mów, że Cię nie ostrzegałem.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *